Powered By Blogger

Łączna liczba wyświetleń

piątek, 28 stycznia 2011

Mistrzowie w swiatłach jupiterów

Publikuj.org
Artykuł pochodzi z serwisu
autor  Lyanna
Liga Mistrzów od lat rozgrzewa serca kibiców i wprowadza napiętą sytuację w gospodarstwach domowych, bowiem nie każda towarzyszka życiowa jest fanem futbolu.

Liga Mistrzów zrodziła się drugiego marca 1955 w Wiedniu. Rozgrywki zainicjował dziennik sportowy LEquipe i jego redaktor Gabriel Hanot. Stworzył on ze swoim współpracownikiem Jacquesem Ferran zasady rywalizacji klubów. Początkowo rozgrywki te nosiły nazwę Pucharu Europy Mistrzów Krajowych. Polegały one na zebraniu największych zespołów Europy w międzynarodowym turnieju piłkarskim. Kluby biorące udział nie musiały posiadać tytułu mistrzowskiego swojego kraju wystarczyło, że cieszyły się uznaniem kibiców. W pierwszym turnieju wystąpiło 16 drużyn, a oficjalny pierwszy mecz odbył się w Lizbonie. Największe kluby, które święciły liczne triumfy Real Madryt, Ajax Amsterdam i FC Bayern Monachium, mają na swoim koncie po kilka zwycięstw. Ze względu na dużą popularność stopniowe zwiększano liczbę uczestników aż do obecnych trzydziestu dwóch drużyn. Mecze odbywają się we wtorkowe i środowe popołudnia. Rozgrywki składają się z eliminacji, fazy grupowej i fazy pucharowej. Każdy kibic je oglądający ma szanse na prawdziwe piłkarskie emocję, ponieważ poziom rozgrywek jest bardzo wysoki. Jak wiadomo najwięcej wrażeń budzi finał a już kiedy zwycięzcę musza wyłonić rzuty karne. Dlatego najlepiej od jesieni do wiosny nie planujmy nic na popołudnia tych dwóch dni tygodnia, wtedy możemy nacieszyć oczy gra piłkarską najwyższej klasy
.

Uwaga! Bieganie uzależnia! Czyli czym jest euforia biegacza…

autor
nektarnik
Chcesz tryskać energią każdego dnia? Zamienić się w pogodnego i optymistycznego człowieka? W końcu czuć się lepiej i być zdrowszym?!
Nic prostszego.
Zacznij biegać!I wcale nie żartuję, piszę tutaj o zjawisku zwanym “euforią biegacza”.
Czym dokładnie jest to zjawisko? Jest to stan euforyczny występujący w trakcie długotrwałego wysiłku fizycznego. Charakteryzuje się zwiększoną odpornością na ból i zmęczenie oraz (według mnie) rozpływającym się po całym ciele uczuciem szczęścia i radości :) To własnie dzięki niemu, po 40-60 minutach biegu, kiedy to powinniśmy za chwilę paść ze zmęczenia, nasz umysł się rozjaśnia, przestajemy czuć piekący ból w mięśniach i znajdujemy w sobie ukryte pokłady energii, pozwalające nam na kontynuację treningu.
Pamiętam swoje początki biegania. Przez pierwsze dni miałem problemy z nakłonieniem samego siebie do założenia butów i przebiegnięcia tych kilku kilometrów. Pomagali mi w tym znajomi którzy początkowo biegali razem ze mną. Łatwiej było mi się zmobilizować do biegania z drugą osobą. Jednakpowoli zaczęło się to zmieniać. Po kilku tygodniach, gdy wypadało mi coś, co uniemożliwiało mi mój wieczorny maraton, czułem się po prostu źle. Czułem, że czegoś mi brakuje. Grono znajomych którzy początkowo biegali razem ze mną, powoli się wykruszyło. Ale mi się to podobało. Po tych kilku tygodniach wolałem biegać samotnie. Mogłem się oddać trasie w całości. Biegłem na miarę swoich możliwości, nie musiałem na nikogo czekać ani nikogo gonić, zatapiałem się w czystej radości którą dawał mi bieg. Z resztą tak jest do dzisiaj. Już nie mogę się doczekać gdy warunki za oknem oraz zdrowie pozwolą mi na powrót do treningów.
Po przeczytaniu moich odczuć można dojść do wniosku, że są one podobne do wyznań narkomanów :D I muszę przyznać, że coś w tym jest. Potwierdzają to teorie naukowe które starają się wyjaśnić fenomen “euforii biegacza”.
Pierwsza z nich, najstarsza, stwierdza, że za ten stan odpowiedzialne są wydzielane przez nasz organizm endorfiny – hormony szczęścia. Według encyklopedii, endorfiny to endogenne opioidy, czyli substancje reagujące z receptorami opioidowymi w naszym mózgu. Innymi substancjami tego typu są morfina, kodeina oraz heroina. Nie był bym sobą gdybym nie podał innych sposobów na zwiększenie ilości wydzielanych przez nasz mózg endorfin. Są to między innymi poczucie zagrożenia, czekolada, efekt placebo, niedotlenienie, akupunktura, głęboka medytacja oraz oczywiście seks.
Część badaczy podważa jednak teorię endorfinową, mówiąc, że za euforię odpowiedzialny jest wyłącznie efekt placebo. Mają ku temu pewne podstawy. Otóż w latach 80 przeprowadzono badania podczas których podano sportowcom substancję blokującą działanie endorfin. Mimo wszystko, po wysiłku fizycznym, u badanych osób zauważono te same pozytywne efekty, co u osób bez substancji blokującej receptory endorfinowe. Jednak kolejne badanie z wykożystaniem tej samej substancji wywołało już porządany efekt, co skutkowało brakiem tak pozytywnych odczuć po długotrwałym wysiłku. Musimy jednak wziąść pod uwagę fakt, że w warunkach laboratoryjnych, osiągnięcie tego stanu może być utrudnione.
W 2001 roku, badacze z Nottingham Trent University również podważyli teorię endorfinową, tłumacząc, że za powstawanie euforii odpowiedzialna jest inna substancja wytwarzana przez nasz organizm, a mianowicie fenyloetyloamina, blisko spokrewniona z amfetaminą. U wszystkich badanych stwierdzono podwyższony poziom tej substnacji po zakończeniu wysiłku. Wzrost był proporcjonalny do długości i intensywności wykonywanych ćwiczeń.
Najnowsza teoria, która z resztą najbardziej do mnie przemawia, utworzona przez badaczy z Georgia Insitute of Technology oraz Uniwersytetu Kalifornijskiego mówi, że za wszystko odpowiedzialne są kannabinoidy. A dokładnie anandamid, występujący w niewielkich ilościach w czekoladzie. Ma on podobne działanie do THC, głównej substancji psychoaktywnej marihuany. Naukowcy doszli do wniosku, że ból mięśni i długotrwały stres fizyczny prowadzi do aktywacji układu endokannabinoidowego, który wywołuje u sportowców odurzenie i tym samym stan euforii. Aktywację tego układu można osiągnąć również poprzez masaż :)
Najbardziej logiczna wydaje się jednak stwierdzenie, że za fenomen euforii biegacza odpowiedzialne jest kilka substancji psychoaktywnych wydzialnych przez nasz mózg, odziaływujących w różnoraki sposób na różnych ludzi, w zależności od indywidualnych preferencji danego organizmu. W każym razie co by nie było za to odpowiedzialne, zachęcam wszystkich do odczucia tego na własnej skórze. Warto wspomnieć, że przy regularnym treningu łatwo zauważyć poprawę nastroju również na co dzień, nie tylko w trakcie i zaraz po zakończeniu morderczego wysiłku. Dlatego, gdy tylko nadaży się okazja, zakładamy buty i wybiegamy z domów :)
Pozdrawiam,
Albert Czajkowski
Chcesz poczytać więcej na podobne tematy? Wejdź na nektarnik.pl
artykuł ze strony http://www.artelis.pl/

Sędzia PZPN w procentach

autor
agiluca aw
 Wszyscy kibice, działacze a nawet zawodnicy zastanawiają się kto będzie prowadził to spotkanie, jakim człowiekiem jest sędzia piłkarski.

95% sędziów w polskiej piłce nożnej to skorumpowani oszuści którzy pod wpływem obserwatorów, działaczy i biznesmenów (bukmacherów) zrobią wszystko aby się wybić jak najwyżej poświęcając swoją reputację i nazwisko.
5% to sędziowie którzy nie wchodzą w układy i ich kariera kończy się na okręgówce a później sami rezygnują.
"Przez 5 lat zastanawiałem się czy uczciwą pracą jaką wykonuję na boisku coś osiągnę i naprawię choć cząstkę tego całego brudnego systemu i do jakiego wniosku  doszedłem, że lepiej jest zająć się czymś innym."
Polska piłka jest tak skorumpowana,że zmiana Prezesa i  choćby całego zarządu nic tu nie pomoże bo wszystko to zaczyna się w najniższych ligach. Pamiętam i wspominam jak jeden z działaczy chciał kupić mecz za kilka butelek wódki taka jest brzydka prawda!!!
65% sędziów nigdy nie grała w piłkę nożną tak to prawda robią to tylko dla pieniędzy.Dla tych 60zł które dostają za prowadzenie np. A klasy. Więc jak możemy oczekiwać od nich dobrego sędziowania.
30% sędziów ledwo zalicza egzaminy kondycyjne, które są bardzo ważnym elementem całego sędziowania.
60% sędziów w pierwszym terminie egzaminu teoretycznego nie zalicza go. Nie osiągając minimalnego pułapu zdobytych punktów za odpowiedź.
Czy można by coś poradzić PREZESOWI PZPN no nie wiem to bardzo trudne, ale po pierwsze sędziom powyżej 40 roku życia podziękować nawet jeśli mają doświadczenie przeważnie to korupcyjne, a po drugie postawić na młode wilki.
Po trzecie podnieść stawki dla sędziego aby jego wysiłek i uczciwość była dobrze nagrodzona. Po czwarte niech sędziowanie będzie zawodem tak jak lekarz, nauczyciel czy policjant jeśli ktoś wybierze tą drogę to nie będzie ryzykował utraty pracy.
Życzę PZPN dużo zdrowia będzie mu potrzebne.
Wszystkie dane i treść artykułu są prawdziwe, a źródłem jest sędzia PZPN.
agiluca
http://pilkanoznaaw.blogspot.com/

artykuł ze strony http://www.artelis.pl/

środa, 26 stycznia 2011

MŚ piłkarzy ręcznych decydujące roztrzygnięcia

Reprezentacja Polski-tylko rozczarowanie czy wielki zawód?Kto z kim i o co?Częściowe podsumowanie mistrzostw,mistrzostw które nam nie wyszły i o których chcemy jak najszybciej zapomnieć.

Zapewne każdy z nas chciałby aby było lepiej niestety tym razem się nie udało.Nasza reprezentacja rozegrała we wtorek kolejny ciężki mecz na mistrzostwach świata piłkarzy ręcznych w Szwecji a ich przeciwnikiem była reprezentacja Chorwacji.Był to chyba najgorszy mecz jaki do tej pory rozegrali Polacy a porażka 28-24 stawia nas w bardzo ciężkiej sytuacji w walce o kwalifikacje olimpijskie.Wiadomo że o miejsce 7 (ostatnie dające szansę gry w kwalifikacjach olimpijskich) zagramy w piątek o 18 z reprezentacją Węgier.Jest to bardzo niewygodny i waleczny rywal który zrobi wszystko żeby nas ograć.Czeka nas niezwykle zacięty ciężki macz który musimy wygrać.Przyglądając sie naszym meczom możemy chba stwierdzić że to nie były nasze mistrzostwa a zawodnicy i trenerzy nie trafili z formą do tego kilka mkontuzji i wszystko się rozleciało.
Jak grają pozostali.
Otóż najlepse wrażenie pozostawili po sobie niepokonani na wielkich imprezach od kilku lat Francuzi,Karabatić,Abalo czy Fernandez bez większych problemów rozbijają obrony przeciwników,dotarli do półfinału w którym zagrają z gospodarzami mistzostw Szwecją.Jedyną drużyną która może im chyba zagrozić jest Dania która też kroczy od zwycięstwa do zwycięsta a zmierzy się w półinale z nieźle radzącą sobie Hiszpanią.W pozostałych meczach o 5 miejsce zagra Isladia z Chorwacja o 7 Polacy z Węgrami o 9 Serbia z Norwegią i co jest chyba największą sensacją o 11 Niemcy z Argentyną.Pozycją Niemiec to chyba największa  sensacja mistrzostw.

Kobieco i praktycznie na stoku - zimowa kolekcja BERGSONA

<small>Autorem artykułu jest FI</small><br>
<b>Kobieco i praktycznie na stoku - zimowa kolekcja BERGSONA</b><br>
Dbałość o komfort i bezpieczeństwo na stoku nie muszą kłócić się z dobrym stylem i kobiecością. Przykładem tego są kurtki z damskiej kolekcji marki BERGSON, które oprócz tego, że są praktyczne prezentują się znakomicie.
<br>
 <a name="content"></a>Na uwagę zasługuje kolekcja kurtek wykonana z materiału SoftShell. Są ciepłe, odporne na wiatr, a przy tym miękkie i wygodne. Zapewniają nieskrępowaną swobodę ruchów oraz - co niezwykle ważne przy uprawianiu każdego sportu - pozwalają skórze oddychać. Ich atutem jest także elegancki, dopasowany krój oraz żywe kolory.Kobiecość cechuje też damskie kurtki wykonane z materiału Supra - Tex. Paski podkreślające talię, modne kolory i wcięcia dodają pewności siebie. Specjalna, mikroporowata struktura umożliwia natomiast szybką transmisję na zewnątrz wilgoci, powstałej w wyniku wysiłku fizycznego. Dzięki temu kurtki zapewniają poczucie komfortu nawet w najgorszych warunkach pogodowych. W damskiej kolekcji kurtek BERGSON zadbano także o drobne detale - regulowane rękawy, pas przeciwśnieżny i specjalne kieszenie na ski pass, telefon czy gogle. <em>Choć pozornie to tylko drobne szczegóły, to w rzeczywistości naprawdę ułatwiają nam życie. Są po prostu bardzo praktyczne i sprawiają, że nie musimy zaprzątać sobie głowy na przykład tym, co zrobić z telefonem komórkowym czy gdzie przypiąć ski pass. Pozostaje nam tylko rozkoszować się białym szaleństwem - </em>mówi Grzegorz Tryba, prezes<em></em>firmy ACM, właściciela marki BERGSON.Pełną kolekcję kurtek BERGSON obejrzeć można na stronie http://www.bergson.pl.%3cbr%3e%3cbr%3ebergson/ stawia na pełnych pasji, przebojowych zdobywców nowych horyzontów. Jednym z najważniejszych wyzwań marki BERGSON jest tworzenie produktów zapewniających zdrowie i bezpieczeństwo w każdych, nawet najbardziej ekstremalnych warunkach.
<br>redakcja@fabrykaidei.pl
<br>---<br>
Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://www.publikuj.org%22%3epublikuj.org%3c/a>.

Sport i rekreacja w starożytnej Grecji

small>Autorem artykułu jest Syriusz</small><br>
<b>Sport i rekreacja w starożytnej Grecji</b><br>
Dawniej uważano, że zdrowe ciało przekłada się na zdrową psychikę. Dlatego właśnie w starożytnej Grecji dbano o utrzymanie zdrowego poziomu psycho-fizycznego; nie bez powodu mówi się, że "w zdrowym ciele zdrowy duch".
<br>
Sport i rekreacja należą do ulubionych zajęć ludzkości od zawsze. Nie każdy może być erudytą czującym Weltschmerz, przez co umiera na krzyżu ludzkości. Dawniej uważano, że zdrowe ciało przekłada się na zdrową psychikę. Dlatego właśnie w starożytnej Grecji dbano o utrzymanie zdrowego poziomu psycho-fizycznego; nie bez powodu mówi się, że "w zdrowym ciele zdrowy duch". Oczywiście, mówiąc o starożytnej Helladzie, trzeba pamiętać, że nie tworzyła ona jednolitego tworu państwowego. Składały się na nią rozrzucone na całym Peloponezie państwa-miasta charakteryzujące się wspólnym systemem religijnym, lecz odmiennym sposobem sprawowania władzy czy obyczajami społecznymi. W Atenach dbano o rozwój dziewcząt i chłopców na każdym poziomie, choć kształcono głównie dzieci płci męskiej. Jednak <a href="http://miejskalornetka.pl/%22%3Esport i rekreacja</a> należały do dziedzin, z których korzystać mógł (a nawet powinien) każdy ateńczyk. Stąd właśnie wzięły się olimpiady i dziedziny sportowe, które uprawiane są do dziś. Taki jest choćby rzut dyskiem, pięciobój, biegi po stadionie, rzut włócznią. Właśnie ateńczyk Filippides zapoczątkował tradycję zwaną maratonem, choć swój wyczyn (przebiegnięcie ponad czterdziestu kilometrów bez odpoczynku) przypłacił życiem. Zrobił to, by obwieścić rodakom wygraną z Persami. Jednak tradycja sportowa znana jest także ze Sparty, drugiego najsłynniejszego greckiego państwa-miasta. Tutaj sprawność fizyczna uważana była za cechę najważniejszą i to ona decydowana o uznaniu. Istnieje wiele legend (w świetle najnowszych badań są tylko i wyłącznie bajką ludową), które mogą przerażać, jak choćby porzucanie słabowitych niemowląt na pustkowiu. Sport był ważną domeną w świecie starożytnych, ale nie decydował o niczyim życiu - chyba że przyszło do walki; wtedy wysportowane ciało pomagało zwyciężać na polu bitwy.
<br>---<br>
Artykuł pochodzi z serwisu <a href="http://www.publikuj.org%22%3epublikuj.org%3c/a>.

Ryan Giggs – zawsze wierny

Autor: radziowi

Jakich piłkarzy szanują kibice najbardziej? Co sprawia, że jednego piłkarza lubimy, a innego nienawidzimy? Jedno jest pewne, bardzo trudno jest piłkarzowi dogodzić wszystkim i zasłużyć na szacunek u każdego kibica.
Bez wątpienia jednym z zawodników, którego kibice szanują i cenią bardzo wysoko jego umiejętności piłkarskie jest walijski pomocnik Ryan Giggs. Zawodnik Manchesteru United jest podziwiany nie tylko przez kibiców klubu, w którym gra ale również przez kibiców rywali, których przecież Manchester ma na całym świecie. Giggs zdobył z Manchesterem liczne puchary i trofea.
Za co kibice tak szanują tego piłkarza? Za umiejętności, owszem. Ale przede wszystkim doceniają jego wierność swojemu klubowi. Giggs odkąd trafił na Old Trafford jako junior, nieprzerwanie gra w tym klubie od 20 lat. Jego dobrą grę potwierdzają liczne statuetki, którymi został uhonorowany.
Pewnie gra tam, bo nie miał żadnych ofert transferowych – tak mógłby powiedzieć nieznający Giggsa kibic. Otóż, Giggs jako swego czasu najlepszy lewy pomocnik na świecie, miał propozycje gry w największych, obok MU drużynach na świecie. Ale zdecydował się być wierny jednej drużynie.
Co więcej, mimo dość zaawansowanego jak na piłkarza wieku, Ryan zapowiada walkę o kolejne puchary dla swojej drużyny. Komuś takiemu jak Ryan Giggs wypada jedynie życzyć szczęścia, zdrowia i sukcesów. No i chyba jeszcze kilku lat gry, bo mimo 36 lat Giggs nadal zdobywa bramki i stanowi ważne ogniwo Manchesteru. Podobną postawę prezentuje również Włoch Alessandro Del Piero.
“artykuł pochodzi z serwisu http://www.artykuly.net.pl/“.